Cerkiew grekokatolicka pod wezwaniem Ofiarowania Matki Bożej w Świątyni w Krupcu (miejscowość Narol, przysiółek Krupiec) została w 1899 roku.
Krupiec pierwotnie był wsią królewską w starostwie lubaczowskim, w źródłach występuje od 1604 roku. Częścią Narola stał się w 1867 roku.
W tym samym miejscu stała niegdyś drewniana cerkiew Świętej Trójcy zbudowana w latach 1701-1711.
Parafię utworzono w 1887 roku. Wcześniej cerkiew podlegała parafii w Lipsku. Do parafii należały filialne cerkwie w Lipsku i Woli Wielkiej.
Obecnie cerkiew jest zamknięta, opuszczona i nieużytkowana. Obok cerkwi zachowała się murowana dzwonnica oraz drewniana kapliczka. Wokół cerkwi znajdują się zniszczone nagrobki i krzyże.
Kniazie to wieś położona w województwie lubelskim, w powiecie tomaszowskim, w gminie Lubycza Królewska
Cerkiew unicka w Kniaziach pod wezwaniem świętej Paraskewy została zbudowana w 1806 roku.
Przed drugą wojną światową cerkiew służyła 5500 parafianom. Poza Kniaziami do parafii należała również Lubycza Królewska. W 1944 roku w wyniku działań wojennych zniszczona została kopuła cerkwi.
Święta Paraskewia jest patronką handlu, szczęścia rodzinnego i dóbr doczesnych oraz opiekunką młodych dziewcząt i narzeczonych. Grecki termin paraskewe oznacza przygotowania do zbliżającego się święta.
Kije- wieś położona w województwie lubuskim, w powiecie zielonogórskim, w gminie Sulechów. W latach 1945-1954 Kije były siedzibą gminy.
Państwowe Gospodarstwo Rolne (PGR) to forma socjalistycznej własności ziemskiej w Polsce w latach 1949-1991. W praktyce oznaczało duże gospodarstwo rolne, którego właścicielem było państwo. Gospodarstwa takie tworzone były głównie na bazie wcześniejszych majątków ziemskich.
W pierwszych latach po utworzeniu PGR-ów, kierowano tam do pracy ówczesny margines społeczny. Dodatkowo wysyłano do pracy na ziemiach zachodnich ludzi z kresów. Zatrudnianiu ludzi towarzyszyły rozbudowane świadczenia socjalne.
Po przejściu na gospodarkę rynkową na podstawie ustawy z 19 października 1991 roku o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, Państwowe Gospodarstwa Rolne zostały zlikwidowane a ich majątek został przejęty przez Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa.
Likwidacja PGR-ów związana była całkowitym zaniechaniem chowu zwierząt, ograniczeniem produkcji roślinnej oraz zmianę metod uprawy. Spowodowało to drastyczne ograniczenie miejsc pracy. Państwowe Gospodarstwa Rolne były często organizatorami życia społecznego i zapewniały zaspokojenie potrzeb pracowników. Upadek spowodował nieodwracalne szkody w strukturze lokalnych społeczności, które nie miały szans na przystosowanie się do nowej sytuacji ekonomiczno-gospodarczej w kraju. Dewastacji uległ majątek gospodarstw na skutek braku zabezpieczeń i rozkradzenia.
Do obejrzenia:
Fragment dokumentalnego filmu "Arizona".
Do przeczytania:
"Między osiedlem a zagrodą, Życie codzienne mieszkańców PGR-ów". Autor: Ewelina Szpak. Wydawnictwo: Trio. 2005.
Tunel w Stępinie, nazywany schronem nr 1, ma 393 metry długości i ściany o grubości przekraczającej 2 metry. Jego cechą charakterystyczną jest lekko łukowaty kształt, utrudniający bezpośrednie trafienie bombą lotniczą. Schron nr 1, zabezpieczony przed atakiem chemicznym za pomocą systemu śluz i urządzeń wentylacyjno-filtrujących, był połączony specjalnym podziemnym kanałem z tzw. schronem nr 2, również zachowanym, położonym w odległości 80 metrów i pełniącym funkcję zaplecza technicznego i magazynowego. W odległości 600 metrów od schronu kolejowego znajdowało się trawiaste lądowisko dla samolotów, obecnie częściowo zabudowane.
Kompleks w Stępinie został zbudowany w latach 1940-1941 przez Organizację Todt. W jego skład wchodziło kilkadziesiąt obiektów o różnym przeznaczeniu, z których zachowało się siedem budowli o konstrukcji żelbetowej, w tym największa z nich - naziemny tunel schronowy dla pociągów sztabowych Hitlera.
Dla zamaskowania rzeczywistego przeznaczenia inwestycji, oficjalnie przedsięwzięcie zarejestrowano jako budowa jednego z zakładów dla berlińskiej firmy chemicznej "Askania - Werke". Plac budowy objęty był ścisłą ochroną wojskowo-policyjną i dostęp do wznoszonych schronów żelbetonowych mieli tylko upoważnieni Niemcy. Łącznie zatrudnionych było ok. 3-6 tysięcy ludzi. Budowę zakończono w lecie 1941 roku.
27-28 sierpnia 1941 roku odbyło się tu spotkanie Adolfa Hitlera z Benito Mussolinim - wówczas w schronie tunelowym przez kilkanaście godzin przebywał pociąg specjalny Hitlera. Przez cały okres wojny obiekt utrzymywano w stałej gotowości na przyjęcie pociągu sztabowego lub innego pociągu specjalnego.
W czerwcu 1944 roku wojska radzieckie dotarły do Sanu, Niemcy zarządzili ewakuację, od 3 do 29 sierpnia 1944 roku utrzymywała się tu linia frontu, który następnie przesunął się ok. 15 km na zachód. Przez 4 miesiące funkcjonował tu radziecki szpital polowy, który oprócz własnych namiotów, wykorzystywał poniemieckie budynki pomocnicze. Po rozpoczęciu ofensywy w styczniu 1945 roku szpital wyruszył za przemieszczającymi się na zachód wojskami. Przy głównej drodze w pobliżu schronów, pozostał cmentarz, gdzie grzebano żołnierzy zmarłych podczas pobytu w szpitalu.
Po wojnie schrony znajdowały się pod nadzorem Wojska Polskiego, które jednak nie miało koncepcji na wykorzystanie obiektu, dlatego też w latach 60-tych przekazano go w dzierżawę Rzeszowskiemu Oddziałowi Narodowego Banku Polskiego. Schron miał być składnicą mennicy państwowej, a także miejscem dla ukrycia ważnych dokumentów, środków płatniczych i depozytów, jednak bank zrezygnował z obiektu jako docelowego punktu ewakuacyjnego. Obiekt został przejęty w dzierżawę przez Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną w Stępinie. Schrony nr 1 i 2 zostały zaadoptowane, wyposażone w urządzenia klimatyzacyjne i weszły w skład kompleksu produkcyjnego pieczarkarni.
Po roku 1990 nastąpiło przerwanie produkcji pieczarek z przyczyn ekonomicznych. Przez fakt, że obiekt był długie lata zagospodarowany i należycie konserwowany zachował się w bardzo dobrym stanie do dzisiaj.
Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem. Celem musi być nie dotarcie do jakiejś oznaczonej linii, lecz zniszczenie żywej siły (...). Podam dla celów propagandy jakąś przyczynę wybuchu wojny, mniejsza z tym, czy będzie ona wiarygodna, czy nie. Zwycięzcy nikt nie pyta, czy powiedział prawdę, czy też nie. W sprawach związanych z rozpoczęciem i prowadzeniem wojny nie decyduje prawo, lecz zwycięstwo. Bądźcie bez litości. Bądźcie brutalni. Osiemdziesiąt milionów ludzi musi otrzymać to, co im się należy, należy się im zapewnienie egzystencji. Prawo jest po stronie najsilniejszego. Trzeba postępować z maksymalną surowością. Konieczna jest szybka decyzja, niewzruszona wiara w żołnierza niemieckiego. Załamanie jest możliwe jedynie wówczas, gdy zawiodą nerwy przywódców. Pierwszy cel to dojście do Wisły i Narwi. Nasza przewaga techniczna załamie nerwowo Polaków. Każda nowa armia polska, która się pojawi winna być natychmiast zdruzgotana, wojna ma być wojną wyniszczenia.
Fragment przemówienia Adolfa Hitlera na odprawie z wyższymi dowódcami w miejscowości Obersalzberg 22 sierpnia 1939 roku. Źródło: "Polska w latach 1918-1939. Wybór tekstów źródłowych do nauczania historii". Red. W.Wrzesiński, Warszawa 1986, s.409.
Cegielnia w Dobrzechowie została założona w 1870 roku przez Romana Michałowskiego.
W 1880 roku przeniesiono ręcznie obsługiwaną cegielnię na tereny, na których znajdują się obecnie jej pozostałości. W tamtych czasach następował dynamiczny rozwój budownictwa, dzięki czemu cegielnia mogła się rozwijać. Szansę wykorzystała rodzina Michałowskich. Na przełomie XIX/XX wieku ciągle unowocześniali zakład. Dzięki temu zyskał on dobrą opinię.
W 1912 roku wybudowano kominy, bocznicę kolejową, i inne niezbędne pomieszczenia. Cegielnia w Dobrzechowie była wtedy jedną z najnowocześniejszych w Europie. W 1916 roku budynki spłonęły w pożarze, ale tylko te wykonane z drewna. Dzięki temu zbudowano już ceglane, mocne i nowoczesne budynki, które podniosły poziom techniczny zakładu. W tym czasie do spółki doszedł Pan Potocki z Łańcuta. Podczas I i II wojny światowej cegielnia nie odniosła strat. Cały czas rozwijano produkcję, a do asortymentu weszły dreny, dachówki oraz kafelki.
Zakład zatrudniał około 100 osób. Wówczas stała się ona symbolem wsi. W czasach komunizmu przeżywała lata świetności; rozwijała się produkcja cegieł i innych produktów ceramicznych. W latach 80. zaczął podciekać pod złoża gliny margiel (mieszanka węglanów i innych minerałów). Cegła z takimi dodatkami nie nadawała się do użytku, więc w 1987 roku fabryka została zamknięta.
Obecnie przy ruinach fabryki działa prywatna firma zajmująca się kruszcami. Ruiny grożą zawaleniem, a jednocześnie są pozostałością po czasach świetności cegielni. Do posłuchania: The Servant - Cells
Tacy sami
-
Staliśmy się płascy. Wszyscy tacy sami. Robimy zdjęcia, które już
widzieliśmy w social media, bo nie chce nam się samemu myśleć. Jak każdy z
Was, tak i j...
Rosja modernizacyjna nie istnieje
-
Spotkanie Wojennego Klubu Książki poświęcam książce Chrisa Millera „Chip
War”. Pisałem już o niej felieton, ale tak mnie zafascynowała, że odniosę
się te...
Pożegnanie z Bloxem
-
[image: A jednak się kręci]
Jak już być może słyszeliście, wyrzucają nas stąd. Z końcem kwietnia z
platformy bloxowej zniknie cała twórczość – i notki au...
MŚ 2018 - podsumowanie
-
W związku z wyrażanym zapotrzebowaniem krótkie podsumowanie mundialu w
Rosji.
1. To nie był mundial ani jakiś spektakularnie dobry, ani spektakular...
This is pretty similar and I getting to learn a lot
-
Byfuglien, like Burns, has been able to shoulder a heavy workload at
defenseman and shift to forward at times and be a difference maker. He won
the Stanley...
Uwaga, „Futbol jest okrutny” się przeprowadza
-
To był dobry mecz, żeby rozpoczynać nim blogowanie na nowej platformie.
„Tygodnik Powszechny”, po piętnastoletniej współpracy z Onetem, jest
internetowo na...
Naj, naj, naj... Serie A 2013/2014
-
*"11" sezonu:*
Gianluigi Buffon (Juventus) - Juan Cuadrado (Fiorentina), Mehdi Benatia
(Roma), Andrea Barzagli (Juventus), Stephan Lichtst...