sobota, 9 października 2010

Cerkiew - Stary Dzików

Stary Dzików to wieś w Polsce położona w województwie podkarpackim, w powiecie lubaczowskim.

Cerkiew św. Dymitra w Starym Dzikowie jest murowaną greckokatolicką cerkwią parafialną, zbudowaną w 1904 roku w miejscu kilku poprzednich cerkwi.


Obecnie istniejącą cerkiew murowaną zaprojektował architekt Teodor Mielniczuk w stylu neobizantyjskim, na planie krzyża z wydzielonym od wschodu, trójbocznie zamkniętym prezbiterium.

Wyposażenie cerkwi nie zachowało się. Przetrwały jedynie fragmenty dawnego wystroju zabezpieczone w zbiorach muzealnych. Pod koniec II wojny światowej w wyniku wysiedlenia ludności ukraińskiej parafia greckokatolicka przestała istnieć. Opuszczona cerkiew została około 1950 roku zdewastowana. Przez kilka lat była wykorzystywana jako budynek Gminnej Spółdzielni, później przez wiele lat stała nieużytkowana.

Ciekawostką jest fakt, że w cerkwi były realizowane sceny do filmu Andrzeja Wajdy pt. "Katyń".

Trailer filmu "Katyń":



Sceny z planu filmowego:



Do posłuchania: Kings of Leon - Closer

wtorek, 31 sierpnia 2010

Cerkiew - Narol (Krupiec)

Cerkiew grekokatolicka pod wezwaniem Ofiarowania Matki Bożej w Świątyni w Krupcu (miejscowość Narol, przysiółek Krupiec) została w 1899 roku.

Krupiec pierwotnie był wsią królewską w starostwie lubaczowskim, w źródłach występuje od 1604 roku. Częścią Narola stał się w 1867 roku.


W tym samym miejscu stała niegdyś drewniana cerkiew Świętej Trójcy zbudowana w latach 1701-1711.


Parafię utworzono w 1887 roku. Wcześniej cerkiew podlegała parafii w Lipsku. Do parafii należały filialne cerkwie w Lipsku i Woli Wielkiej.


Obecnie cerkiew jest zamknięta, opuszczona i nieużytkowana. Obok cerkwi zachowała się murowana dzwonnica oraz drewniana kapliczka. Wokół cerkwi znajdują się zniszczone nagrobki i krzyże.


Do obejrzenia:





Do posłuchania: Biffy Clyro - God & Satan

piątek, 9 lipca 2010

Cerkiew - Kniazie

Kniazie to wieś położona w województwie lubelskim, w powiecie tomaszowskim, w gminie Lubycza Królewska

Cerkiew unicka w Kniaziach pod wezwaniem świętej Paraskewy została zbudowana w 1806 roku.


Przed drugą wojną światową cerkiew służyła 5500 parafianom. Poza Kniaziami do parafii należała również Lubycza Królewska. W 1944 roku w wyniku działań wojennych zniszczona została kopuła cerkwi.


Święta Paraskewia jest patronką handlu, szczęścia rodzinnego i dóbr doczesnych oraz opiekunką młodych dziewcząt i narzeczonych. Grecki termin paraskewe oznacza przygotowania do zbliżającego się święta.

Źródło: "Ikony - deski pełne cudów", autor: Andrzej Osiński.Polskie Radio.

Do obejrzenia:







Do posłuchania: Radiohead-Nude

niedziela, 27 czerwca 2010

Państwowe Gospodarstwo Rolne w Kijach

Kije- wieś położona w województwie lubuskim, w powiecie zielonogórskim, w gminie Sulechów. W latach 1945-1954 Kije były siedzibą gminy.

Państwowe Gospodarstwo Rolne (PGR) to forma socjalistycznej własności ziemskiej w Polsce w latach 1949-1991. W praktyce oznaczało duże gospodarstwo rolne, którego właścicielem było państwo. Gospodarstwa takie tworzone były głównie na bazie wcześniejszych majątków ziemskich.


W pierwszych latach po utworzeniu PGR-ów, kierowano tam do pracy ówczesny margines społeczny. Dodatkowo wysyłano do pracy na ziemiach zachodnich ludzi z kresów. Zatrudnianiu ludzi towarzyszyły rozbudowane świadczenia socjalne.


Po przejściu na gospodarkę rynkową na podstawie ustawy z 19 października 1991 roku o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, Państwowe Gospodarstwa Rolne zostały zlikwidowane a ich majątek został przejęty przez Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa.


Likwidacja PGR-ów związana była całkowitym zaniechaniem chowu zwierząt, ograniczeniem produkcji roślinnej oraz zmianę metod uprawy. Spowodowało to drastyczne ograniczenie miejsc pracy. Państwowe Gospodarstwa Rolne były często organizatorami życia społecznego i zapewniały zaspokojenie potrzeb pracowników. Upadek spowodował nieodwracalne szkody w strukturze lokalnych społeczności, które nie miały szans na przystosowanie się do nowej sytuacji ekonomiczno-gospodarczej w kraju. Dewastacji uległ majątek gospodarstw na skutek braku zabezpieczeń i rozkradzenia.

Do obejrzenia:



Fragment dokumentalnego filmu "Arizona".

Do przeczytania:


"Między osiedlem a zagrodą, Życie codzienne mieszkańców PGR-ów". Autor: Ewelina Szpak. Wydawnictwo: Trio. 2005.

Do posłuchania: Muse - Hysteria

środa, 26 maja 2010

Tunel schronowy w Stępinie

Tunel w Stępinie, nazywany schronem nr 1, ma 393 metry długości i ściany o grubości przekraczającej 2 metry. Jego cechą charakterystyczną jest lekko łukowaty kształt, utrudniający bezpośrednie trafienie bombą lotniczą. Schron nr 1, zabezpieczony przed atakiem chemicznym za pomocą systemu śluz i urządzeń wentylacyjno-filtrujących, był połączony specjalnym podziemnym kanałem z tzw. schronem nr 2, również zachowanym, położonym w odległości 80 metrów i pełniącym funkcję zaplecza technicznego i magazynowego. W odległości 600 metrów od schronu kolejowego znajdowało się trawiaste lądowisko dla samolotów, obecnie częściowo zabudowane.


Kompleks w Stępinie został zbudowany w latach 1940-1941 przez Organizację Todt. W jego skład wchodziło kilkadziesiąt obiektów o różnym przeznaczeniu, z których zachowało się siedem budowli o konstrukcji żelbetowej, w tym największa z nich - naziemny tunel schronowy dla pociągów sztabowych Hitlera.


Dla zamaskowania rzeczywistego przeznaczenia inwestycji, oficjalnie przedsięwzięcie zarejestrowano jako budowa jednego z zakładów dla berlińskiej firmy chemicznej "Askania - Werke". Plac budowy objęty był ścisłą ochroną wojskowo-policyjną i dostęp do wznoszonych schronów żelbetonowych mieli tylko upoważnieni Niemcy. Łącznie zatrudnionych było ok. 3-6 tysięcy ludzi. Budowę zakończono w lecie 1941 roku.


27-28 sierpnia 1941 roku odbyło się tu spotkanie Adolfa Hitlera z Benito Mussolinim - wówczas w schronie tunelowym przez kilkanaście godzin przebywał pociąg specjalny Hitlera. Przez cały okres wojny obiekt utrzymywano w stałej gotowości na przyjęcie pociągu sztabowego lub innego pociągu specjalnego.


W czerwcu 1944 roku wojska radzieckie dotarły do Sanu, Niemcy zarządzili ewakuację, od 3 do 29 sierpnia 1944 roku utrzymywała się tu linia frontu, który następnie przesunął się ok. 15 km na zachód. Przez 4 miesiące funkcjonował tu radziecki szpital polowy, który oprócz własnych namiotów, wykorzystywał poniemieckie budynki pomocnicze. Po rozpoczęciu ofensywy w styczniu 1945 roku szpital wyruszył za przemieszczającymi się na zachód wojskami. Przy głównej drodze w pobliżu schronów, pozostał cmentarz, gdzie grzebano żołnierzy zmarłych podczas pobytu w szpitalu.


Po wojnie schrony znajdowały się pod nadzorem Wojska Polskiego, które jednak nie miało koncepcji na wykorzystanie obiektu, dlatego też w latach 60-tych przekazano go w dzierżawę Rzeszowskiemu Oddziałowi Narodowego Banku Polskiego. Schron miał być składnicą mennicy państwowej, a także miejscem dla ukrycia ważnych dokumentów, środków płatniczych i depozytów, jednak bank zrezygnował z obiektu jako docelowego punktu ewakuacyjnego. Obiekt został przejęty w dzierżawę przez Rolniczą Spółdzielnię Produkcyjną w Stępinie. Schrony nr 1 i 2 zostały zaadoptowane, wyposażone w urządzenia klimatyzacyjne i weszły w skład kompleksu produkcyjnego pieczarkarni.

Po roku 1990 nastąpiło przerwanie produkcji pieczarek z przyczyn ekonomicznych. Przez fakt, że obiekt był długie lata zagospodarowany i należycie konserwowany zachował się w bardzo dobrym stanie do dzisiaj.

Źródło: Gmina Frysztak

Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem. Celem musi być nie dotarcie do jakiejś oznaczonej linii, lecz zniszczenie żywej siły (...). Podam dla celów propagandy jakąś przyczynę wybuchu wojny, mniejsza z tym, czy będzie ona wiarygodna, czy nie. Zwycięzcy nikt nie pyta, czy powiedział prawdę, czy też nie. W sprawach związanych z rozpoczęciem i prowadzeniem wojny nie decyduje prawo, lecz zwycięstwo.
Bądźcie bez litości. Bądźcie brutalni. Osiemdziesiąt milionów ludzi musi otrzymać to, co im się należy, należy się im zapewnienie egzystencji. Prawo jest po stronie najsilniejszego. Trzeba postępować z maksymalną surowością.
Konieczna jest szybka decyzja, niewzruszona wiara w żołnierza niemieckiego. Załamanie jest możliwe jedynie wówczas, gdy zawiodą nerwy przywódców.
Pierwszy cel to dojście do Wisły i Narwi. Nasza przewaga techniczna załamie nerwowo Polaków. Każda nowa armia polska, która się pojawi winna być natychmiast zdruzgotana, wojna ma być wojną wyniszczenia.

Fragment przemówienia Adolfa Hitlera na odprawie z wyższymi dowódcami w miejscowości Obersalzberg 22 sierpnia 1939 roku.
Źródło: "Polska w latach 1918-1939. Wybór tekstów źródłowych do nauczania historii". Red. W.Wrzesiński, Warszawa 1986, s.409.

Do obejrzenia:

Do posłuchania: Led Zeppelin - Kashmir